Tu się tobrze pisze

Strona główna » Posty oznaczone 'przyszłość'

Archiwa tagu: przyszłość

Tags

100 lat planowania Afryka architektura Argentyna Bałtyk Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła

Krótki prysznic czyli coś o ekologii

Cały tekst tutaj, a fragmenty poniżej:

Częścią problemu jest to, że staliśmy się ofiarami kampanii systematycznej dezorientacji. Kultura konsumpcyjna i kapitalistyczna mentalność nauczyły nas, żebyśmy, zamiast aktów zorganizowanego politycznego oporu, stosowali akty indywidualnej konsumpcji (lub oświecenia), które stanowią jego namiastkę. Film „Niewygodna prawda” pomógł zwrócić uwagę na problem globalnego ocieplenia. Ale czy zauważyliście, że wszystkie rozwiązania w nim proponowane odnosiły się tylko do jednostkowej konsumpcji – wymiana żarówek, dopompowywanie opon, ograniczenie podróży samochodem – i nie miały nic wspólnego z odebraniem władzy korporacjom lub zatrzymaniem niszczącej naszą planetę polityki wzrostu gospodarczego? Nawet gdyby każdy mieszkaniec USA zrobił wszystko, co zostało zaproponowane w filmie, emisja dwutlenku węgla spadłaby tam tylko o 22%. Wśród naukowców panuje przekonanie, że emisje te muszą zostać zredukowane przynajmniej o 75% w skali globu.

Porozmawiajmy może o wodzie. Tak często słyszy się o jej niedostatku na świecie. Ludzie umierają z braku wody. Następuje wysychanie rzek spowodowane jej brakiem. Dlatego też powinniśmy brać krótsze prysznice. Widzicie tu rozdźwięk? Ponieważ zażywam kąpieli, jestem odpowiedzialny za obniżanie poziomu warstw wodonośnych? Odpowiedź brzmi: nie. Znacząca większość wody zużywanej przez ludzi (ok. 90%) przypada na przemysł i rolnictwo. Pozostałe 10% przypada na użytkowanie komunalne i na indywidualną konsumpcję. Zbiorczo ujmując, pola golfowe zużywają tyle samo wody, co indywidualni odbiorcy. Ludzie, jak i ryby, nie umierają z powodu braku wody na świecie. Umierają, ponieważ woda jest zawłaszczana. …

Porozmawiajmy o odpadach. W roku 2005 produkcja odpadów komunalnych na głowę (czyli wszystkiego, co wyrzucamy do kosza) wyniosła w Stanach 750 kg. Umówmy się, że jesteście zagorzałymi aktywistami i zwolennikami prostego stylu życia i liczbę tę redukujecie do zera. Poddajecie recyklingowi wszystko, co się da. Zakupy pakujecie do toreb wielokrotnego użytku. Oddajecie do naprawy zepsute tostery. Palce wystają wam ze starych tenisówek. Ale to nie wszystko. Jako że do odpadów komunalnych wliczają się też odpady biurowe, udajecie się do biur i firm z broszurami na temat recyklingu i przekonujecie ich do takiego zmniejszenia ilości śmieci, by wasz udział w komunalnej produkcji odpadów spadł całkowicie. Cóż, mam dla was złe nowiny. Odpady komunalne stanowią tylko 3% całej produkcji śmieci w Stanach Zjednoczonych.

Chcę postawić sprawę jasno. Nie mówię, że nie powinniśmy żyć prosto. Sam prowadzę dość prosty tryb życia, ale nie udaję, że niekupowanie zbyt wiele (albo ograniczanie podróży samochodem, albo rezygnacja z posiadania dzieci) jest samo w sobie mocnym politycznym aktem lub że jest to działanie rewolucyjne. Bo nie jest. Zmiana osobista nie równa się zmianie społecznej. …

Dobre wieści są jednak takie, ze mamy inne możliwości. Możemy podążyć za przykładem dzielnych aktywistów i działaczy, którzy żyli w czasach wspomnianych wcześniej – Trzeciej Rzeszy, carskiej Rosji, w Stanach Zjednoczonych sprzed Wojny Secesyjnej – którzy zrobili o wiele więcej niż obnoszenie się ze swoją moralną czystością i aktywnie sprzeciwili się otaczającej ich niesprawiedliwości. Możemy wziąć przykład z tych, którzy pamiętali, że rolą aktywisty nie jest sprawne poruszanie się w systemach opresyjnej władzy z zachowaniem jak największej uczciwości, ale raczej stawienie im czoła i doprowadzenie ich do upadku.

Reklamy

Kaczyński demokrację będzie łamał brutalniej niż Orban

… Orban może sobie pozwolić na miękki autorytaryzm, bo w parlamencie ma większość konstytucyjną, a na dodatek popiera go większość Węgrów. Ale w Polsce tak nie jest, w Polsce Kaczyński nie ma mandatu większości. I już raczej go nie uzyska.

Z tej diagnozy wynikają dwa wnioski – zły i dobry.

Zły jest taki, że właśnie dlatego Kaczyński demokrację będzie łamał brutalniej niż Orban. Co więcej, mniej się licząc z presją Brukseli. Ponieważ wie, że za jakiś czas zacznie przegrywać wolne wybory, tworzy warunki do tego, żeby wolnych wyborów nie było. Ponieważ wie, że reżimowej telewizji będzie „spadać”, a mediom prywatnym, opozycyjnym, rosnąć, będzie dążył do zniszczenia niezależnych mediów. Ponieważ wie, że inteligencja uniwersytecka już jest przeciw niemu, będzie starał się założyć ideologiczny i administracyjny kaganiec uczelniom. Ponieważ wie, że kobiety przyzwyczaiły się już do – co najmniej deklarowanej – równości, będzie je chciał zastraszyć ustawami dotyczącymi praw prokreacyjnych. Ponieważ wie, że prawa pracownicze są groźne dla każdej władzy oligarchicznej, a taką buduje, będzie ograniczał prawa pracownicze. …

Andrzej Leder całość tutaj – http://krytykapolityczna.pl/kraj/leder-o-protestach-wiadomosc-zla-dobra-i-lepsza/

Dyktatura w Polsce

Fragmenty bardzo ciekawego tekstu jak Polska będzie wyglądać jako dyktatura Kaczyńskiego. Autor Adam Leszczyński.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

PiS wygrywa kolejne bitwy i umacnia się. Jak będzie wyglądała jego autorytarna władza? …

W kolejce instytucji demokratycznego państwa, które pozostały jeszcze do demontażu, następne są media (wszystkie, publiczne już zniszczono), samorządy i uniwersytety. PiS ma bardzo wiele planów wobec tych instytucji. …

Spójrzmy prawdzie w oczy: umiarkowany, paternalistyczny autorytaryzm bardzo dużej części Polaków nigdy nie przeszkadzał, pod warunkiem, że w domu było co jeść. Nie ma demokratycznych „kłótni”, w ojczyźnie jest „porządek”, naród dziarsko pracuje, Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatnio — w tych obrazkach, które dziś wpycha nam TVP, a które starszym wydają się znajome, w ogóle nie ma nic przypadkowego. One po prostu trafiają w ważną część narodowego ducha. …

Skoro więc nie będziemy mieli — przynajmniej na czas jakiś — demokracji, to co będziemy mieli.

SYSTEM WŁADZY IV RP

Nowe autorytaryzmy nie są zamknięte na świat, jak stare. Każdy może wyjechać z Węgier czy z Rosji, proszę bardzo. Nowe autorytaryzmy nie są wrogie kapitalizmowi — przeciwnie, dają dobrze zarobić, zwłaszcza partyjnym kolegom i znajomym. Biznes nie jest wrogiem, ale podporą Putina czy Orbana. Nie ma też formalnej cenzury: media opozycji istnieją, ale są na różne sposoby skutecznie marginalizowane. Nowy autokrata nie jest też zainteresowany praktyczną likwidacją opozycji. Dba o swoją bazę politycznego poparcia, ale wie, że „elity” — wykształceni, z wielkich miast — są jego wrogami. To nawet wygodne. Można nieustannie mobilizować swoich zwolenników do walki z „elitami”, którym już dawno odebrano wpływy i władzę. Nowy autokrata nie mówi do całego narodu: mówi tylko do swojej bazy i jest zainteresowany tylko jej poparciem. …

System władzy w IV RP będzie więc miał fasadę demokracji.

REPRESJE

Represje będą miały charakter wyrywkowy, a sposób ich wymierzania zachowa pozory legalizmu…. azjatycka brutalność się tutaj nie opłaca. niewygodnymi dziennikarzami zajmie się prokurator (tak jak Tomaszem Piątkiem). …

Być może od czasu do czasu policja zatrzyma jakiegoś działacza albo narodowe bojówki kogoś pobiją, a policja akurat wtedy będzie patrzyła w inną stronę. …

MEDIA

Będzie więc ciągłe straszenie uchodźcami, Brukselą, islamem i gejami z Zachodu; nieustanne festiwale ku czci „żołnierzy wyklętych” i Jana Pietrzaka, pompowane ludziom do głów do znudzenia i bez cienia zażenowania.
Media opozycji mają swoje miejsce w takim systemie — służą jako przedmiot ataków i zarazem świadectwo pluralizmu, listek figowy dla Zachodu — ale muszą być zmarginalizowane …

GOSPODARKA

Gospodarka to druga podstawa nowego autorytaryzmu. Inaczej niż kiedyś, władza musi dbać o wzrost gospodarczy. PiS zostawi więc klasie średniej swobodę robienia swoich małych biznesów, wolność kupowania drogich samochodów i jeżdżenia na wakacje na Bali. Niech konsumują! Wtedy lekarze, prawnicy czy architekci będą bali się podskoczyć, bo każdy będzie miał co stracić.

Równocześnie władza po cichu będzie szczodrze płaciła swojemu aparatowi…

NAUKA

Biolodzy, informatycy czy fizycy będą więc mogli spać spokojnie, o ile nie będą się udzielać politycznie. Dla nich kurek z publicznymi pieniędzmi pozostanie otwarty.

Pozostałym można odebrać pieniądze — zawsze łatwo zmienić parametry oceny jednostek naukowych tak, aby to zrobić…

Całość

http://krytykapolityczna.pl/kraj/pis-zwyczajna-polska-dyktatura/

 

 

 

 

Węgiel w USA

Dureń Trump wycofuje się z porozumień paryskich i chce powrotu do węgla, a tymczasem:

Ale i to nie zmieni prostego faktu – w USA węgiel, tak jak zresztą i atom, przegrywa konkurencję z tanim gazem i tanimi źródłami odnawialnymi. Te ostatnie korzystają z rozmaitych ulg w podatkach federalnych, których Trump zresztą wcale nie zamierza uchylać, bo natrafiłby na opór także u Republikanów. Do tego dochodzi wsparcie na poziomie poszczególnych stanów. …

Od 2005 udział węgla w miksie energetycznym USA spadł z 50 do 30 proc. …

Wydobycie węgla w 2011 sięgało 1,2 mld ton, w 2016 to niecałe 800 mln ton. Pracę w górnictwie węgla straciło ponad 60 tys. ludzi. …

Węgiel jest wypierany nie tylko przez gaz i OZE, ale także traci na znaczeniu wskutek spadku popytu na prąd w ogóle. …

Kolejny punkt to pieniądze. Węgiel przestał cieszyć się sympatią inwestorów na Wall Street. Zeszły rok przyniósł bankructwo kilku spółek górniczych w USA. Kapitalizacja czterech największych firm węglowych spadła z 35 mld dol w 2011 r. do poniżej miliarda w 2016 r.

Samochody uduszą Warszawę

Tylko zanotuję – przejeżdżałem samochodem przez Warszawę tranzytem tydzień temu i jedyne, co miałem ochotę powiedzieć – skurwiałe, chore miasto.
Efekty polskiego braku planowania przestrzennego i tego, że każdy chce mieć domek pod miastem (przy błotnistej ulicy, bez dojazdu, bez komunikacji). Urbanizacja w patologicznej formie. Atrapa cywilizacji.

A tu jeszcze taki tekst: Pomiędzy Moskwą a Wiedniem. Jakie będą polskie miasta w 2050 roku?

Najwięcej problemów w perspektywie 20-30 lat będą nam sprawiać rozlane na ogromnych przestrzeniach przedmieścia …
W 2050 roku doczekamy się wreszcie mieszczaństwa, które będzie chciało mieszkać w centrach – prognozuje dr Kubicki. – To będą ludzie, którzy teraz oglądają świat zza szyb samochodów rodziców. W tej chwili chodzą do przedszkoli i podstawówek, najstarsi może do liceów. I spędzają czas w mikroskopijnych ogródkach podmiejskich segmentów i w autach dojeżdżając do szkół i na zajęcia dodatkowe. W ramach odreagowania prawdopodobnie będą się z rodzinnych domów na przedmieściach wyprowadzać właśnie do centrów. To pokolenie dziś najdotkliwiej odczuwa skutki rozlewania się miast  – uważa socjolog. To może być dobry trend, bo zwarte miasto jest tańsze w utrzymaniu, a jego wypełnione ludźmi ulice tętnią życiem. Ale jest też druga strona tego medalu. W domkach na przedmieściach zostaną rodzice. Ci, którzy w tej chwili mają 30-45 lat. To, że z naszymi rozlanymi przedmieściami będziemy mieli w Polsce 2050 roku ogromny problem, jest jednym z najbardziej prawdopodobnych i dobrze opisanych już scenariuszy. Utrzymanie 150-metrowej willi z ogródkiem będzie dla pary emerytów (a emerytury nie rysują się nam specjalnie efektownie) bardzo obciążające finansowo. Ponieważ większość suburbiów jest zaplanowana (czy raczej niezaplanowana) tak, że ich mieszkańcy są uzależnieni od samochodów, to wciąż będziemy mieli problem korków.

Na forum polemika, że utrzymanie domu kosztuje mniej niż mieszkania w centrum. No, ale dojazdów i tych nikt nie zlikwiduje.

 

Natural disasters

Towarzystwo ubezpieczeniowe Munich Re zlicza naturalne katastrofy. Bo zapewne ich one sporo kosztują w wypłaconych odszkodowaniach.

Taka ciekawostka. Świat staje się coraz bardziej niespokojny. Niemniej szukałem najnowszych danych, ale nie umiem znaleźć.

Europa do 2015

natural_disasters_europe

I świat do 2014

natural-disasters-world2014

 

Waszczykowski rozmawiał z Marine Le Pen

Uuuu grubo. Wiesław „San Esobar” Waszczykowski po rozmowach z Marine Le Pen nie patrzy optymistycznie w przyszłość. Le Pen sprawi, że Francja wstanie z kolan, tylko Polska się przy tym wypier… w błoto.
Problem polega na tym, PISowi podoba(ła) się taka polityka. Polityka Europy ojczyzn, a nie silnej unii, polityka zamknięcia się krajów w swoim sosie, polityka wstawania z kolan itp.
Jeśli Europa pójdzie drogą pisowskiej Polski, to nic dobrego z tego nie będzie. Francja to jeden z filarów Unii, a bez silnej, zwartej Unii Polska siedzi po pas w gównie.
Brytania już wstała z kolan i dla nas oznaczać to będzie zmniejszenie funduszy europejskich (UK to ogromny płatnik). Brexit owszem da się we znaki Brytanii, ale dużo bardziej ucierpi na tym Polska. A pierdolenie Morawieckiego, że do Polski będą się przenosić banki z londyńskiego City to tylko … pierdolenie. Nawet nie chcę myśleć, co będzie jak Francja pójdzie drogą Brytanii.
Waszczyk też. Robi on może te gafy, palnie coś czasem głupiego o tych rowerzystach, ale debilem nie jest.

le_pen_waszczykowski

… realizacja takiego programu byłaby dla Polski niekorzystna, bo oznacza „duże rozbicie UE” na bardzo luźny związek. „Pani Le Pen zapowiada również, że w takim związku państwa musiałyby zatrzymać inteligentną współpracę, która zakładałaby jeszcze większe odejście od solidarności jednak do znaczącej rywalizacji w Europie, o której już zapomnieliśmy” … w UE wprawdzie toczy się rywalizacja między interesami różnych państw, ale jest ona ograniczona przez europejski dorobek prawny. „Pani Le Pen zakłada pozbycie się tego gorsetu i nadanie jeszcze większych suwerennych praw państwom, również w dziedzinach gospodarczych. To oznaczałoby jeszcze większą rywalizację”

W Polsce rodzi się faszyzm

Bardzo smutne są ostatnie wydarzenia w Ełku oraz eskalacja agresji wobec cudzoziemców. Ełckie samosądy zamiast procesu, wybijanie szyb. Te wszystkie komentarze o „ciapatych”, Polsce dla Polaków itp.

Mechanizm narodowców działa tak

a.
W barze kebab polski dresik robi chlew. Obraża obsługę, wyzywa ich od „ciapatego ścierwa”. Dochodzi do bójki, dresik ginie.
Narodowcy komentują: Usunąć ciapate ścierwo z Polski. Do domu, nikt was tu nie zapraszał.

b.
W barze bigos i grochówka polski dresik robi chlew. Obraża obsługę, wyzywa ich od „skurwysynów”. Dochodzi do bójki, dresik ginie.
Narodowcy komentują: Obsługa baru broniła się, niewinni. Legalizować broń, żeby właściciele barów mogli bronić się skutecznie przed ścierwem, które ich napada.

Zamordowany chłopak z Ełku był notowany za rozboje, a świadek twierdzi, że przed bójką ubliżał obsłudze baru i był agresywny:

… posyłali raz po raz obraźliwe słowa w kierunku pracowników. Jakie? Ano np. „Dawaj kur*o to jedzenie, tylko nie pluj, bo ci tym mordę wysmaruję”, albo „Ciapaku na kolana i do pana”. Mimo tych uwag, pracownicy w milczeniu pracowali dalej.

Gdyby tak odzywał się do polskiej obsługi komentarze byłby jednoznaczne. Dać im broń, niech się bronią przed ścierwem.
Wystarczy rzucić okiem na internety:

 

Po Ełku dochodzić zaczęło do coraz liczniejszych pobić obcokrajowców. Przy przyzwoleniu Płaszczaka i innych pislamistów będzie ich więcej (tu wymieniono parę ostatnich napadów na tle rasowym). A internety potwierdzają, że Polakom podoba się ten rasizm i wzrost faszystowskich nastrojów.

Czyli raczej należy uznać, że w Polsce narodzi się faszyzm. Taki pełny, nie taki skrywany, ale taki totalny. Każdy kraj widać musi mieć swoje pięć minut hańby. Niemcy to przerabiali w latach 30. Czas widać na Polaków.
Co z tego może wyniknąć? Kupa gówna, ale obryzgani będziemy tylko my.
O ile niemiecki faszyzm faktycznie mógł zaszkodzić całemu światu. Faszyści niemieccy zbudowali potężną zbrodniczą machinę wojenną, to nasi faszyści mogą najwyżej pierdnąć i będzie smród i nic więcej. Nikogo nie zawojujemy, sąsiedzi mogą spać spokojnie, zrobi się tylko mega chlew, tu, w Polsce. Wyjadą stąd obcokrajowcy, wycofa się kapitał zagraniczny, bo nikt nie będzie chciał istnieć w kraju zawładniętym przez faszystów, wyjedzie większość normalnych Polaków. Polska stanie się marginalnym, słabym krajem osamotnionym przez resztę świata i przez to łatwym łupem dla Rosji. Dziękuję wam nacjonaliści wszelkiej maści.

W dodatku wartości narodowe wg narodowców to syf, brud i ogólna chujnia. Nic dobrego. Polska kwitła tylko wtedy, gdy była tolerancyjna, otwarta i pełna cudzoziemców. I tyle. Smutne to wszystko, co się dzieje w kraju.

polscy faszyści

biala_rasa_nasza_rasa

ps. o tym, że narodziny faszyzmu są inspirowane działaniami PIS:

To konsekwencja polityki, jaką partia rządząca prowadziła przez ostatni rok. Szczucie imigrantami, mówienie do kamer, że są pełni niebezpiecznych chorób.
Tyle że jak pokazują badania, taka polityka się opłaca, skutkuje. Jarosław Kaczyński jest uważany przez Politico Europe za „prawdopodobnie najbardziej wpływowego antyeuropejskiego polityka w UE”, a Polacy są z siebie dumni. Przynajmniej spora ich część. Jak wynika z badania TNS Polska dla Narodowego Centrum Kultury: „Z zebranych odpowiedzi wynika, że w okresie ostatnich 13 lat wyraźnie wzrosła liczba osób uważających Polskę za kraj lepszy od większości innych krajów, a także twierdzących, że świat byłby lepszy, gdyby ludzie z innych krajów byli bardziej podobni do Polaków„.

To jest ten lepszy świat. Polska estetyka..gastronomia_polska

Polska gościnność, polski ład …

polska_dla_polakow

Jaki jest pomysł na Polskę nacjonalistów. Chuligański trud. Ileż to trzeba się narobić, żeby potłuc szyby na przystankach, pomazać ściany w napisy hwdp i legia pany, ileż to trzeba się narobić, żeby wypić piwo w bramie i tam potem naszczać.

chuliganski_trud

Cały ten ich pomysł na świat to sojusz z Węgrami (świat już drży, a szczególnie Putin przed tą potęgą) i dużo transparentów z żołnierzami wyklętymi.

polska_wegry
Warto sobie uświadomić jak mocno wzrośnie PKB jak każdy zacznie produkować transparent z żołnierzem wyklętym. Przemysł prześcieradłowy będzie kwitł. I farbiarski. Staniemy się światową potęgą prześcieradłową.
Co prawda dziś jest inaczej

koszulki_narodowcow

ale narodowcy jak już przejmą rządy to zorganizują  repolonizację polskiego przemysłu prześcieradłowego i polski PBK poszybuje. Węgrzy będą naszym największym odbiorcą prześcieradeł. Polskie eksport wzrośnie niebagatelnie.

ps2. Zabójstwo zabójstwu nie równe.

W Krakowie ginie chłopak ugodzony nożem. To przypadkowa ofiara. Dlaczego na ulicach nie ma zamieszek? Czy tylko Polak może zabić Polaka?

To nie jest Ełk, ale znajdź różnicę. Nie żyje młody chłopak, TVN24 podaje, że 21-latek (inne źródła podają, że miał 22 lata) został zaatakowany i ugodzony nożem, po czym zmarł w karetce.

Tadeusz Rolke

ROLKE

Tomorrow

Obejrzałem. Ciekawe. Marchew drodzy państwo, z przydomowej działki. Już to klarowałem kiedyś. Ma być skromniej, lokalnie, życie z pracy własnych rąk, albo nas nie będzie wcale.

. Żywność powinna być produkowana lokalnie, na małą skale. Wydajność z ręcznej produkcji znacznie przekracza wydajność rolnictwa przemysłowego. Nie mówiąc o zniszczeniu bioróżnorodności, zużyciu nawozów, wyjałowieniu ziemi

according to the UN’s Food and Agriculture Organisation, the world on average has just 60 more years of growing crops. To keep up with global food demand, the UN estimates, 6m hectares (14.8m acres) of new farmland will be needed every year. Instead, 12m hectares a year are lost through soil degradation.

tomorrow

. Urban farming. Nie będzie pracy w pięknych biurowcach dla wszystkich. Praca może być na farmie. To ciężka praca, ale bardzo przyjemna.

incredible_edible
. Szkoły w Finlandii – wspaniała sprawa. Nie ma testów szkół. Nie robi się rankingów jak u nas „ta szkoła lepsza” to tam będę wozić dzieci, choćbym miał jechać godzinę przez korki. Dużo opiera się na zaufaniu. U nas nie do pomyślenia.
. Lokalne pieniądze – Bristolski funt i nie tylko

Duże firmy wysysają gotówkę z naszego miasta. Pieniądze włączane są do ich systemu rozliczeń, najczęściej lądują na rachunkach w londyńskich bankach, skąd w formie zysków trafiają za granicę, poza zasięg urzędu podatkowego

. Kopenhaga w awangardzie miast ze zrównoważonym transportem. Coś koło 70% przejazdów po mieście to przejazdy bez samochodu. W Polsce się nie da, bo przecież u nas klimat się do tego nie nadaje… Szkoda słów.
. Prąd ze słońca z ogródka.
. Tak z grubsza tyle. Za to u nas będzie wszystko dobrze. Węgiel będzie, a minister Szyszko zwalczy nim zmiany klimatu

Ukraińcy w Polsce

Pani posłanka Pielucha i cała masa nacjonalistycznych debili nie będzie się musiała martwić, że Ukraińcy żyjący w Polsce to banderowcy zabierający Polakom pracę.

Unia znosi wizy dla Ukraińców, więc przestaniemy być dla nich jedyną ziemią obiecaną.

To jest walka bez pardonu. Niemcy, które jeszcze niedawno były bardzo przeciwne bezwizowej wymianie, nagle dają młodzieży z Ukrainy bezpłatne studia i do tego stypendia. Oni są bezwzględni, jeśli chodzi o sprawy gospodarcze, nie ma przebacz. Podobnie Francja – także ma program pięcioletnich wiz dla studentów z Ukrainy, a w nim benefity finansowe. A u nas wciąż się toczą rządowe spory: oświadczenia czy zezwolenia. Rybka czy pipka. Kłótnie, bezsensowne rozmowy, durne argumenty sprowadzające się do tego, że Ukraińcy zabierają pracę Polakom. Gdzie, w Warszawie? Tutaj bezrobocie mamy na poziomie dwóch procent, jak ci ze Wschodu wyjadą, nie będzie kim pracować. Rzeczywistość jest taka, że do 2020 r., a więc za chwilę, za cztery lata, z polskiego rynku pracy zniknie milion osób. Doliczmy do tego te 2,5 mln, które uciekło wcześniej. Więc ja się pytam ministrów – pani Rafalskiej i pana Szweda – jaki mają pomysł, kto w Polsce będzie płacił te składki na ZUS i podatki. Kosmici przylecą? To polityka typu „aby przetrwać do rana”. całość

 

Jezus

Polscy narodowcy, nacjonaliści, faszyści, zaciekli katolicy, antysemici, przeciwni wszystkiemu, co nie pochodzi z ich ciasnego grajdoła mentalnego w ciekawy sposób łączą antysemityzm z wiarą w Jezusa – Żyda.
Czy można nienawidzić Żydów i oddawać cześć Jezusowi – Żydowi? Można.

jezus

Obejrzałem jakąś manifestację narodowców (ONR czy coś). Koleś przemawiający na tym wiecu jest zapewne chory umysłowo. Nienawiść przeżarła go dokumentnie. Był groteskowy, ale jednocześnie przerażający. Ale nikomu to nie przeszkadza. Nacjonalizm zdobywa serca młodych Polaków.
Niemcy to przerabiali, czas na Polaków.
Niemieccy faszyści zbudowali sprawną machinę wojenną, którą podbili pół Europy. Nasi faszyści co najwyżej zrobią u nas piekło dla wszystkich „innych”. Parę milionów normalnych ludzi wyjedzie na emigrację, kraj pogrąży się chaosie, biedzie, absurdzie. Żaden sąsiedni kraj nie ucierpi od naszych faszystów. Ośmieszymy się tylko dokumentnie. Osłabieni wewnętrznie i osamotnieni przez inne kraje europejskie staniemy się łupem imperialnej polityki Rosji. I tyle.
A tymczasem wspomnienia Niemca z czasów wojny. Najwyraźniej potrzeba nam takiego doświadczenia historycznego.

uciekinier_11

Chociaż nas nikt nie będzie zapewne bombardować. Podbić się nas da w dwa tygodnie. Nie liczyłbym nawet na jakaś większą partyzantkę przeciwko okupantowi pod wezwaniem żołnierzy wyklętych. Wystarczy, że ew. najeźdźca stworzy nowe zagrożenie muzułmańską zarazą i będzie po krzyku. O to, że uda się okupantowi zmanipulować naszych faszystów nie mam obaw. Jedynym krajem, który ma interes nas podbić jest Rosja. Akurat aparatczyki Putina (szkoła KGB) mają doskonałe techniki wywoływania strachu i będą potrafili zogniskować naszą polską, narodową nienawiść na muzułmanów. Staną zatem nasi faszyści w obronie honoru Europy dokonując haniebnych aktów nienawiści, drobnych, nie wielkich bitew – nie będzie żadnych U-botów, Bitwy o Anglię, żądnego „Lisa Pustyni” – ale zwykłych aktów barbarzyńskich na bliźnich. W naszej traumie narodowej nie będzie zatem wydarzeń jak ten nalot na Berlin ze opowieści Gerharda (zdjęcie z książki powyżej). Nasi faszyści ograniczą się zatem do „bohaterskich” czynów jak na opisie poniżej. Trauma obejmie tylko zwykłe draństwo i skurwysyństwo.

uciekinier_22

O takie mi się myśli dziś po głowie wałęsały i je sobie spisałem.