Tu się tobrze pisze

Strona główna » Posty oznaczone 'polskie drogi'

Archiwa tagu: polskie drogi

Tags

100 lat planowania Afryka antysemityzm architektura Argentyna Bałtyk Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci chamstwo Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Obłęd narodu polskiego Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy wypadki drogowe węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła

Wolna jazda to korki

Komentarzyki pod tekstem o tym, że jeden kierowca zatrzymał się, by przepuścić pieszego, a drugi w niego wjechał.

a/ bezmyślne zapraszanie pieszych na przejście dla pieszych – majstersztyk. Czyli co? Przez przejścia dla pieszych piesi nie powinni chodzić?

b/ jedziesz przepisową prędkością i tworzysz korki – kolejny majstersztyk. W Niemczech jazda przepisowa to coś normalnego. I tam są mniejsze korki niż w Polsce. Jak to?

c/ W interesie wszystkich jest likwidacja przejść dla pieszych. Zwłaszcza w interesie pieszych. Piesi to ogólnie zło – ścieranie klocków hamulcowych, zużycie paliwa i wzrost zachorowalności kierowców na choroby wieńcowe.

Rozsądna odpowiedź. Wklejam ku pamięci

Reklamy

Zamachy terrorystyczne w Polsce. Lubimy to

Tego nie da się inaczej nazwać. Polacy, który widok jednego uchodźcy, wierzą, że wysadzi się w powietrze on 200 razy w każdej wiosce, tolerują zamachowców na drogach. Naszych, własnych

Tekst z gazety.pl:

Mamy jedne z najniebezpieczniejszych dróg w Europie. Często tłumaczymy to ich złym stanem. Ale prawda jest bardziej bolesna. Dowodzą temu statystyki.

Ilu z nas przekracza dozwoloną prędkość? Na to pytanie odpowiada Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Rada dokładnie przygląda się stylowi jazdy polskich kierowców. I podaje bardzo wiarygodne dane, które powstają w oparciu o pomiary prowadzone w nieoznakowanych miejscach. To o tyle istotne, że kierowcy nie wiedzą, że są monitorowani. 66,75 proc. objętych pomiarem samochodów przekraczało dozwolone limity. Zdecydowanie najgorzej sytuacja wygląda na obszarach zabudowanych. Tylko co piąty z nas przestrzega tam przepisów. Co drugi przekracza dozwoloną prędkość o ponad 10 km/h.

Wyniki raportu z podziałem na konkretny rodzaj dróg:
dwujezdniowe ulice w stolicach województw: 80 proc. użytkowników przekracza na nich prędkość (w tym 48 proc. o ponad 10 km/h),
jednojezdniowe ulice w stolicach województw: 69 proc. (30 proc. o ponad 10 km/h),
przejścia dróg krajowych przez wsie i małe miasta: 80 proc. (49 proc. o ponad 10 km/h),
– przejścia dróg wojewódzkich przez wsie i małe miasta: 84 proc. (61 proc. o ponad 10 km/h),
– przejścia dróg powiatowych przez wsie i małe miasta: 83 proc. (49 proc. o ponad 10 km/h).

Na autostradach do ograniczeń prędkości nie stosuje się prawie 60 proc. kierowców,
na drogach ekspresowych – 56 proc.,
na krajowych – 46 proc.

Na koniec inny dzisiejszy tekst z gazety.pl:

42-letni Polak przejeżdżał przez miejscowość Tar Aar w Holandii. Stracił panowanie nad samochodem, uszkodził rozdzielnię, przez co pozbawił całe miasto prądu. Później wjechał do stawu. Okazało się, że był kompletnie pijany.

Oto szkody wyrządzane przez imigrantów/uchodźców…. Faktycznie ci uchodźcy to same problemy.

ps. fejsbukowy wpis kolegi dotyczący sytuacji na polskich ulicach

fragment tekstu o którym pisze kolega

Parkingi podziemne w Europie

Grafika z Miasto jest nasze. Bardzo ciekawe. To znaczy, że nasz syf z parkowaniem na każdym chodniku to wcale nie jest wina braku infrastruktury jak wszyscy twierdzą, ale po prostu uzależnienia od samochodów? Grafikę „pożyczam”, bo faktycznie otwiera oczy

Śmiertelne potrącenia 12-latka na przejściu dla pieszych

Zapadł wyrok w sprawie śmiertelnego potrącenia 12-latka na jednym z przejść dla pieszych w Zamościu. 42-letni Piotr F. usłyszał wyrok 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata oraz grzywnę w wysokości 3 tys. zł. …

W toku śledztwa biegli ustalili, że kierujący fordem przekroczył dozwoloną prędkość o 24 km/h i nie ustąpił pierwszeństwa dziecku znajdującemu się na pasach. Mężczyzna nienależycie obserwował drogę i za późno rozpoczął hamowanie. Co więcej, na sąsiednim pasie zatrzymał się pojazd nauki jazdy, aby przepuścić 12-latka. 42-latek w przeszłości był karany mandatami za przekroczenie prędkości. … całość

Komentarze pod tekstem i z fejsbuka:

  • sprawiedliwy wyrok !!! celowo tego nie zrobił !!!
  • dokładnie, każdemu może się przytrafić 5 sekund roztargnienia. Większe kary za umyślne czyny!
  • Nie masz prawa jazdy, więc się nie wypowiadaj. Kichniesz w trakcie jazdy i ucieka ci kilkadziesiąt metrów drogi. Przypominam jako pieszy powinieneś zadbać o swoje bezpieczeństwo. Jeśli wymagasz od kierowcy 100% skupienia non stop, to wymagaj tego samego od siebie, inaczej jesteś tylko paplającym lemingiem.
  • Jeśli masz dziecko to naucz je przechodzić przez przejście. Lub pilnuj osobiście.
  • Apeluję do wszystkich kierowców: jadąc ulicą z dwoma pasami ruchu nie zatrzymujcie się by umożliwić pieszym przejście przez jezdnię bo zamiast wyświadczyć im przysługę wpędzicie ich do grobu.
  • Co się tak sracie, gość nie zrobił tego celowo… To jest wypadek, a wypadki się zdarzają.
    > Jeśli ktoś przekracza prędkość w terenie zabudowanym to świadomie stwarza zagrożenie. Koniec tematu.
    > Wyrok nie dotyczy przekroczenia prędkości… Masz rację powinni mu dorzucić ze 300zł i kilka punktów :D
  • A no tak, bo Wy wszyscy nigdy nie przekroczyliście prędkości… A że hamował po potrąceniu, może również świadczyć o wtargnięciu na jezdnię. Także to nie jest żaden wyznacznik. Tu było inaczej, ale to nie ma nic do rzeczy. Wypadek, to wypadek i tyle.
    Karol Paj żałosny to Ty jesteś jeśli w rzeczywistości przekroczyłeś prędkość choćby jeden raz, a mimo wszystko napisałeś taki komentarz.
  • Ciekawe jakbyście śpiewali gdybyście to wy potrącili śmiertelnie. Na pewno o dożywotnie byście wnosili, a gratis samobiczowanie publiczne.

ps. Jeszcze znalazłem taki komentarz. Bardzo trafny. Wspaniale nawiązuje do tej opinii

  • Nie masz prawa jazdy, więc się nie wypowiadaj. Kichniesz w trakcie jazdy i ucieka ci kilkadziesiąt metrów drogi. Przypominam jako pieszy powinieneś zadbać o swoje bezpieczeństwo. Jeśli wymagasz od kierowcy 100% skupienia non stop, to wymagaj tego samego od siebie, inaczej jesteś tylko paplającym lemingiem.

ps2. Dochodzę do wniosku, że te wypadki to wszystko wina pieszych. Złośliwość i wyrachowanie „Starają się tylko wejść w bok auta”

Fotoradary

UBecy, społeczniaki i mohery

Do lokalnej gazety jakaś pani Magda wysłała zdjęcie jak kierowcy jeżdżą trawnikiem omijając wypadek.

A tymczasem kierowcy zrobili sobie na ul. Filaretów skrót (w związku z wypadkiem) i jeżdżą trawnikiem, po ścieżce rowerowej i przejściu… napisała do nas zbulwersowana Czytelniczka Magda.

Spodziewałem się ciekawych komentarzy, nie zawiodłem się. Wszystkie są przednie, ale jeden mnie zastanawia:

Myślący ludzie wchodząc na ulice rozkładają się czy jadą samochody a jeśli jest wypadek i widzą samochody na chodniku to nie wskakują pod koła tak robią tylko mohery które monitorują osiedle i podpierdalacze społeczniaki którym wszystko przeszkadza komuniści ubeki i wiele innych jak zbulwersowana czytelniczka

Zastanawia, bowiem wydaje mi się, że wrzucono tutaj wszystko do jednego worka, pomieszano pojęcia, systemy walutowe, a mianowicie:
-> społeczniaka – to wiadomo lewak, samo zło, antypatriota, menda i to rozumiem, że on zły (pewnie jeszcze ateista)
-> komucha i ubeka – też wiadomo antypatrioci, pasują do społeczników, głosują na PO
-> mohera – a to jest prawicowa starsza pani, która głosuje na PIS i słucha radio ma ryja. Czyli dobra babcia – z obozu patriotycznego.
Dlaczego są w jednym worku? Przecież babcia moher nie pasuje do lewaka i ubeka głosującego na PO!

Pozostałe komentarze. Miła lektura.

Trzeba stać jak widły w gnoju bo strach że jakiś społeczniak sfrajerzy… każdy normalny kierowca by to ominął.

Zbulwersowana czytelniczka niech zapier*ala ma na piechotę i pilnuje własnego nosa a nie monitoruje osiedle ludzie chcą wrócić jakoś do domu a nie stać z czasu

Bo ci zaraz żyła wypierdoli.

Nie no co Wy, przecież jej to jej trawnik i jej przejście i przeszkadza jej że po tym jeżdżą.. wku*wiają takie baby

Co siedzisz w oknie i lamentujesz?! Do kościoła droga Magdo do kościoła!

Niech się bulwersuje na zjebany łeb

Niech sie nie zesra

O Boże zbulwersowana Magda piwinna użyć świeczki hahahahhahahahaha

ta pani Magda to chyba osiedlowy monitoring chyba pisoludek

I weź tu żyj normalnie w tym kraju

Polakom to nie przeszkadza. Lubią żyć w chlewie. Każdy stanie na trawniku tylko na chwilę, przecież po bułki tylko

Tu nic złego nie ma. To tylko paru społeczniakom, lewakom zjebanym się nie podoba.

Pojezierze lubelskie

ps. Coroczna walka służb miejskich z błotem – błoto służby miejskie 1:0

Wykaz darmowych miejsc parkingowych w ramach Strefy Płatnego Parkowania w Lublinie

Za parkowanie w strefie płatnego parkowania płacą frajerzy. Cwani szukają miejsc bezpłatnych. A tych miasto udostępniło nam sporo. Szukajcie, nie płaćcie. Na zdjęciach przykłady.
Oczywiście pokazane miejsca są nielegalne, ale nie ma potrzeby mieć obaw o interwencję straży miejskiej. Raz, że strażników jest po prostu za mało. Oni nie są w stanie być wszędzie. Dwa, że SM działa doraźnie. Jak ktoś dzwoni to jadą z interwencją. Jeśli obok stoi nielegalnie zaparkowany samochód, to nie podejmują interwencji, bo nie był zgłoszony. Rada zatem taka: jak zaparkujecie gdzie na nielegalnym, a darmowym miejscu warto zadzwonić i zgłosić stojący gdzieś w oddali inny samochód. Najlepiej na innej ulicy, a nóż wpadnie coś do głowy strażnikom jednak zainteresować się stojącym obok waszym niezgłoszonym.

ps. żeby była jasność – nie popieram nielegalnego parkowania na chodnikach i trawnikach, a wpis jest złośliwością w stosunku do bezradnych urzędników, którzy nie potrafią nad tym prostym problemem zapanować. Wkurzył mnie po prostu ten widok – tzn. ten trawnik

Wykaz bezpłatnych miejsc poniżej, choć to powyżej też jest bezpłatne – na trawniku można

Szybko, szybciej

Polak kocha samochód i kocha prędkość. Przepisowa jazda jest dla frajerów.

Taki temat:

Odkąd został na tej ulicy wylany asfalt kierowcy jeżdżą tam jak po autostradzie, nie pomogło postawienie znaku z ograniczeniem prędkości do 30km i w związku z tym moje pytanie gdzie można się udać żeby zostały zamontowane tam progi zwalniające? Dziś przez pędzący samochód został potrącony pies, niestety nie przeżył. Samochód oczywiście się nie zatrzymał. Dodam ważne info – nie ma tam chodników, sam asfalt, po którym mają poruszać się piesi i auta. Stąd strefa 30km/h

Takie komentarze:

ustalic wlasciciela psa i nalozyc na niego 500zl mandatu za stworzenie zagrozenia na drodze i nieupilnowanie psa, tępic takich nieodpowiedzialnych wlascicieli

Ciekawe czy pies był ubezpieczony bo zderzak nie jest tani.

Wynalazcę progów zwalniających skazałbym na słuchanie Despacito 24/7 przez rok.

Postaw sobie wyższe progi w domu żebyś co chwilę waliła w nie małym palcem u stopy… Fakt, nic nie usprawiedliwia bardzo szybkiej jazdy. Sam lubię przywalić po garach ale psy trzyma się na posesji lub na tej cholernej smyczy.

A dlaczego pies biegał bez smyczy? Nieodpowiedzialny właściciel. Powinien dostać mandat i zapłacić za uszkodzenie samochodu

Do wszystkich osob ktore pisza, ze zamiast psa mogloby byc niewinne dziecko to mam pytanie. Czemu dziecko przechodziloby samo przez ulice?

Jestem mieszkańcem tej ulicy, prawda, że 90/h to norma ale jednak właściciele też powinni pilnować podopiecznych.

Psy się pilnuje a jak się nie jest w stanie nad zwierzęciem zapanować to nie powinno się wchodzić w ich posiadanie. Strach pomyśleć co by było gdyby na miejscu auta było dziecko na rowerze. Przecież mogłoby dojść do tragedii. Powinno się ustalić kierowcę a a właściciel psa powinien zapłacić na jego rzecz zadośćuczynienie.

Kto puszcza psa samopas? Ja bym jeszcze od właściciela psa dochodził odszkodowania za uszkodzone auto.

Po co wchodzil na jezdnie …

Jak by byl na smyczy to nie bylo by gównoburzy

>> Dlaczego tylko pies bez smyczy bulwersuje, a pędzenie tam powyżej limitów nie?

>> Na pocieszenie dodam, że są też komentarze rozsądne. Tj wg mnie rozsądne mówiące, że przepisowa jazda jest konieczna. Powyższe komentarze pokazują, że jeszcze przez wiele lat w Polsce współczynniki śmiertelności na drogach będą znacząco wyższe od norm europejskich. Giniemy jak muchy… Złośliwie dodam, że zachód ma islamskich zamachowców, Polska ma własnych zamachowców w samochodach (o ironio sprowadzanych z Niemiec). A czemu ja mieszam bezpieczeństwo na drogach z zamachami. Ano przed chwilą przeczytałem też komentarze o fundacji, która uczy w szkołach tolerancji do cudzoziemców. Chciałbym, żeby z taką samą nienawiścią Polacy podchodzili do naszych rodzimych zamachowców w samochodach, do ludzi łamiących przepisy jak podchodzą do obcych. Czemu tylko cudzoziemcy wkurwiają?
No i dodatkowo sezon trupa w okolicach święta trupa rozpoczęty. Wystarczy zajrzeć na media lokalne – trup, trup, wypadek, trup… Dziś był taki temat: Potrąciła pieszego, nie zatrzymała się, pojechała na dyskotekę

Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie.

26 latek zabił się w swoim samochodzie. Ponoć bardzo, bardzo szybko jechał. Generalnie jeździł szybko, ale bezpiecznie.
To była noc. Nie zabił nikogo innego.
Komentarze poczytałem. Jeden kopiuję. Może ktoś to przeczyta. W tym kraju chorych umysłowo piratów drogowych każdy powinien czytać to dziesięć razy dziennie:

Jestem taksówkarzem. Spędzam na ulicach Lublina całe dnie. Kierowcy zupełnie nie dostosowują się ani do warunków panujących na jezdni ani do przepisów ruchu drogowego. 80% kierowców jeździ bardzo szybko, nerwowo zmieniając co chwila pasy ruchu, oby tylko szybciej, oby szybciej a później stoimy wszyscy na tych samych światłach. Niestety taksówkarze też zbyt często łamią przepisy ruchu drogowego (szczególnie zatrzymanie w miejscu niedozwolonym).
Często zdarza się, że pasażerowie zmuszają kierowce do wjazdu pod zakazy pod same okna swoim sąsiadom. Odmawiam wjazdu na chodniki tłumacząc, że jest zakaz i że ja bym nie chciał żeby mi ktoś jeździł pod oknem a w odpowiedzi słyszę: „wszyscy jeżdżą”. To tylko oznacza jak szanujemy przepisy ruchu drogowego.
Kierowco, skup się na drodze, zwolnij, pomyśl o innych.
Domyślam się który to Lexus-widziałem niejednokrotnie poczynania pewnego kierowcy IS200 który zapadł mi w pamięć. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.

ps1. wstępne ustalenia wskazywać maja, iż mógł on trzykrotnie przekroczyć dopuszczalne w tym miejscu 50 km/h

ps2. zawodnik lubił szybką (ale bezpieczną) jazdę. Miesiąc temu spowodował wypadek. To prawdopodobnie on.

ps3. on już nikogo nie zabije, ale niestety ma on licznych naśladowców

Komentarze samochodowe

Komentarze pod wywiadem z jakimś duńskim ekspertem, że samochody w miastach już przestały się mieścić i sposobem na korki jest transport rowerowy.

W Polsce nie da się bez samochodu. Ludzie tak mają życie zorganizowane, że wszędzie jeżdżą – dzieci do szkoły do innej dzielnicy, potem do pracy znów gdzie indziej, potem dzieci odebrać, zajęcia po lekcjach w jeszcze innej dzielnicy, zakupy w kolejnej dzielnicy. Gdzieś czytałem, że dawniej (za komuny) to się dało bez samochodu zakupy zrobić, bo na osiedlach były PSSy i wszędzie takie samo zaopatrzenie, a teraz na osiedlach tylko żabki i trzeba jeździć do Lidla. Jeździć. Nie zrobiłem screena i nie odnajdę. Zatem te se ‚cykłem”.

 

A to jest komentarz z tekstu, że straż miejska „mandatuje” źle parkujące samochody na chodnikach. Jak to jest, że komentarze tego typu zawsze wychodzą od ludzi z kręgów „patriotycznych”. Prawdziwy Polak patriota musi utrudniać życie pieszemu? To idzie w parze.

Parkowanie po lubelsku cd

Zdjęcia z paru ostatnich dni.

To nie jest kraj dla pieszych

Jak czytam rozmaite teksty o  ruchu drogowym to czasem se „pstryknę” printskirna różnych wypowiedzi.
Generalnie Polska to kraj samochodziarzy. Pieszego postrzega się jako zawalidrogę, główną przyczynę korków.
Parę komentarzyków pod tekstami:
– o zabiciu pieszego na pasach (jakby było przejście podziemne to by piesi byli bezpieczni, samochody mogłyby zapierdalać, a piesi niech ganiają po schodach – nie zaszkodzi im trochę ruchu)
– o zmianie prawa, żeby pieszy miał bezwzględne pierwszeństwo przy przechodzeniu przez tzw zebrę
– o likwidacji przycisków „czekaj” – jak pieszy nie naciśnie przycisku to zielone mu się nie włączy, mimo, że samochody będą mieć czerwone, bo ruch z poprzecznej będzie mieć zielone
– o buspasach, które wg większości są zamachem aktywistów (nic nie robiących) na normalnych ludzi, którzy ciągle gdzieś się spieszą

Przycisk czekaj

Buspasy tworzą korki