Tu się tobrze pisze

Strona główna » Inne » Garść filmów

Garść filmów

Zapisuję drogi pamiętniczku, bo za chwilę się nie będzie pamiętać. Już, żeby to zapisać trzeba było zrobić refreshment.

a/ kino szwedzkie

  • Turysta (Force Majeure) – całkiem fajny film. „Szwedzka rodzina wyrusza we francuskie Alpy na narty. Niespodziewane zejście lawiny zmienia ich sielankową wyprawę w piekło”. Piekło w sensie psychologicznym, bo nie jest to film katastroficzny. Lawina trwa 3 minuty i nikt nie ginie. Zajrzeliśmy na filmweb, żeby się rozjaśniło o czym to film, a tam kurde niezła dyskusja. Znaczy się film wkręca, prowokuje do rozmów. Porządne kino.
  • Gołąb, który przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu. Na filmwebie dużo mniejsza dyskusja, niektórzy chwalą, ale ja chyba nie do końca wiem o czym to film. Fajne robi wrażenie, taki zakręcony, sceny niezwykłe, ale żeby zachwycił to nie.
  • Jak zatrzymać ślub. Na okładce filmu naklejka, że wygrał jakiś konkurs na warszawskim festiwalu filmowym. Obejrzeć można, ale tzw. dupy nie urywa.

b/ kino z Meksyku

  • Lucyfer. „Upadły anioł podróżujący między piekłem a niebem trafia do małego, meksykańskiego miasteczka, gdzie wprowadza zamęt w życiu mieszkańców”. Wszystko ok, ale nowatorska metoda kręcenia filmu – widać wszystko w takim kółku – jest irytująca i bez sensu. Film momentami świetny, jako całość dość przeciętny.
    Choć piszą: Zwycięzca Grand Prix tegorocznego festiwalu T-mobile Nowe Horyzonty (2015).

c/ Kino z Antypodów

  • Orzeł kontra rekin. Nowa Zelandia. Fragment recenzji z filmwebu: „Są takie filmy, o których pisze się z trudem. Nie dlatego, że są złe i nie bardzo wiadomo, co powiedzieć, lecz właśnie dlatego, że są bardzo dobre, chciałoby się wręcz powiedzieć magiczne. W ich przypadku każde słowo zdaje się banałem nieoddającym sprawiedliwości.
    Widziałem ten film już drugi raz i tym razem postanowiłem to zanotować :) Tak to chyba najlepszy film jaki widziałem od jakiegoś dłuższego czasu.
  • To właśnie seks. Australia. Komedia z brawurową sceną sex telefonu dla głuchoniemych. Zresztą ludziska na forum filmweba to samo twierdzą.

d/ kino włoskie

  • Koneser. Giuseppe Tornatore. Od zobaczenia Cinema Paradiso lubię tego reżysera. Koneser to dla mnie wspaniałe kino.
  • Co kryje miłość. „Trzech mężczyzn spotyka tajemnicze kobiety, które całkowicie zmieniają ich stosunek do miłości.” Trzy luźno se sobą powiązane nowelki. Trzecia z gwiazdami (De Niro, Belucci) pewnie miała przyciągnąć widzów i niektórym się jak widzę podobało. Wg mnie do obejrzenia nadaje się tylko pierwsza. Wesoła, schematyczna, ale wesoła. Dla nas ciekawa, bo działa się w miasteczku Castiglione della Pescaia, gdzie trafiliśmy którejś jesieni jeżdżąc po Toskanii. Zostaliśmy parę dni, bo bardzo tam było sympatycznie. Jak panu w filmie, który też został tam dłużej niż zamierzał.

castiglionedellapescaia

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Tags

100 lat planowania Afryka architektura Argentyna Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła
%d blogerów lubi to: