Tu się tobrze pisze

Poniżej fragmenty z książki Stefana Zgliczyńskiego „Jak Polacy Niemcom mordować Żydów pomagali”. Rzecz jasna książka wzbudziła falę krytyki zwłaszcza z prawej strony (wg mnie racjonalna krytyka książki).
Nie wątpię, że dochodziło do barbarzyństwa i mordów Żydów przez Polaków lecz mam wrażenie, że obraz jest przejaskrawiony. Czytając ma się wrażenie, że każdy Polak grabił i mordował Żydów i tylko to robili Polacy w wojnę. Przedstawione wypadki zapewne miały miejsce, ale być może są opisane pod wpływem emocji no i Polska nie składa się z samych miejscowości w niej przedstawionych.

Tak czy inaczej w nawiązaniu do przeczytanego ostatnio Karskiego z tej nowej książki wrzucam sobie fragment o getcie i AK (bo to mnie do niej przygnało):

– – – – – – – – – – – – – – –

Piątego sierpnia 1943 r., czyli już po powstaniu i zrównaniu z ziemią getta, dowódca AK, generał Tadeusz Komorowski, tak tłumaczył w depeszy do Londynu ograniczoną pomoc polskiego podziemia dla żydowskich bojowników:

[…] 2. Zbyt daleko idąca pomoc z naszej strony dla Żydów nie może mieć miejsca z następujących powodów:

a) Kraj traktuje Żydów jako element obcy i w wielu wypadkach Polsce wrogi, czego dali dowody zachowaniem swym podczas okupacji Sowiet., a często i tutaj.

b) Żydzi uzbrojeni w dużej ilości występują w bandach rabunkowych i komunistycznych, które są plagą Kraju. Żydzi w tych bandach wyróżniają się spec. okrucieństwem w stosunku do ludności polskiej.

c) Opinia społeczeństwa i szeregów konspiracji oceniałaby nieprzychylnie większe świadczenia na rzecz Żydów, traktując je jako uszczerbek dla własnego stanu posiadania idący przeciw bezpośrednim interesom Polski.

3. Żydzi wszelkimi sposobami starają się rozreklamować w świecie wielkość swego oporu zbrojnego przeciw Niemcom, który w rzeczywistości wystąpił jedynie w getto warszaw. Ze strony paru tysięcy ludzi bohatersko walczących o życie przy zupełnej bierności całej pozostałej masy Żydostwa.

– – – – – – – – – – – – – – –

Inny fragment z tej książki:

Hauptsturmfuhrer SS, Franz Konrad, sądzony w 1951 r. wraz z Jurgenem Stroopem na procesie katów getta warszawskiego, na pytanie o polską pomoc dla Żydów w getcie odpowiedział, że – owszem – byli Polacy, „ale nie przychodzili, żeby pomagać, lecz żeby robić interesy z Żydami”. I dodał, że Polacy pilnowali wyjść z kanałów i kazali żydowskim uciekinierom płacić za przejście. Z punktu widzenia samego Stroopa „akcje solidarnościowe” polskiego podziemia mające nieść pomoc bojownikom w getcie, tak skrupulatnie wyliczane przez polskich historyków, nie miały żadnego znaczenia. W jego raportach nie pada w ogóle nazwa AK; pada natomiast PPR.

Ale tu dla odmiany fragment z Karskiego – jasne było, że podziemie polskie nie było w stanie nic zrobić, o czym mówią przywódcy z getta.
Jak potraktowały mocarstwa przekaz Karskiego wiemy.

karski_zydzi2

I dwa kolejne cytaty z książki Zgliczyńskiego. Od takich historii:

W dniu 5 listopada [1942 roku] przejeżdżam przez wieś Siedliska. Wstępuję do Spółdzielni. Chłopi kupują kosy. Sklepowa mówi: „przydadzą się wam na dzisiejszą obławę”. Pytam, na jaką obławę, „a na Żydów”, zapytałem „a ile płacą za schwytanego Żyda?” – kłopotliwe milczenie – mówię więc dalej, że „za Chrystusa zapłacono 30 srebrników, domagajcie się żeby i wam tyle płacono”. Nikt mi nie odpowiedział.

Po takie:

początkowo zachowanie się chłopów wobec zbrodni popełnianych przez Niemców było ludzkie, logiczne i zrozumiałe. Wyrażało się ono w spiesznym zajmowaniu opróżnionych przez żydów placówek, kształceniem młodzieży w rzemiosłach będących wyłącznie przywilejem żydów, jak czapnictwo lub krawiectwo, a równocześnie w bardzo chrześcijańskim udzielaniu pomocy głodomorom zbiegłym z getta. […] Tak było jeszcze w 1941 r. Dzisiaj bestialstwa niemieckie stępiły wrażliwość wsi.

a/ czyli to wraz z rozwojem wojny i natężeniem zbrodni Niemców wzrastała obojętność wobec Żydów. Wojna „znieczula”. Na pewno nie prawdą jest jednak, że cała Polska pomagała Niemcom.

karski_zydzi1

b/ z recenzji wg mnie trafne:

Trzeba mierzyć się z problemem polskiego antysemityzmu i zbrodni popełnianych przez naszych rodaków w czasie wojny. Ale robić to bez histerii i tego, co prof. Krasnodębski nazywa dekonstrukcją myślenia w kategoriach narodu i rozwiązywaniem narodowej więzi. W dzisiejszej rzeczywistości polityczno-społecznej i tak pozostało nam jej niewiele. Polaków z pewnością nie połączy dodatkowa „wspólnota wstydu”. … Debatując, nie powinniśmy zapominać, że w myśl prawa międzynarodowego to okupant, czyli hitlerowskie państwo niemieckie, odpowiada prawnie za wszystkie zbrodnie, których wówczas dokonywano. Że stworzono zbrodniczy system sprzyjający najniższym instynktom. I zdarzali się ludzie, którzy z tego w obrzydliwy sposób korzystali. Agresywna, krwiożercza mniejszość zawsze najbardziej rzuca się w oczy. Warto jednak przytoczyć cytowany w jednej z książek prof. Tomasza Szaroty raport gestapo, z którego wynika, że w Warszawie „haniebnie” (określenie niemieckie) wobec Żydów zachowywało się 5 proc. mieszkańców. Nieco więcej „bohatersko”. Większość pozostawała obojętna. Zgliczyński w swojej książce tę bierność postrzega jako przyzwolenie na zbrodnie. To prawda, że trudno ją pochwalać. Ale pamiętajmy: chodziło o życie własne, życie najbliższych. Uratowanie jednego współobywatela narodowości żydowskiej narażało 10 osób. Narażało śmiertelnie, tak wskazują badania.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Tags

100 lat planowania Afryka architektura Argentyna Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła
%d blogerów lubi to: