Tu się tobrze pisze

Strona główna » Inne » Nie można zmusić ludzi, żeby zmarniały ich pola golfowe. Płacimy podatki

Nie można zmusić ludzi, żeby zmarniały ich pola golfowe. Płacimy podatki

Trwa globalna susza. -> fragmenty z tekstu Wody!

W Kalifornii trzeci rok z rzędu opady wyniosły jedną trzecią średniej. To najgorsza susza od 1200 lat. Tylko w tym roku klęska będzie kosztować stan 2,7 mld dolarów, w ostatnich miesiącach pracę na farmach straciło 20 tys. ludzi. … W Brazylii władze 21-milionowej metropolii Sao Paulo twierdzą, że jeśli nie przyjdą deszcze, za pięć miesięcy nie będzie skąd czerpać wody do miejskich wodociągów. W Korei Północnej wyschło 30 proc. upraw ryżu. … Syryjską rewolucję z 2011 r., która z kolei doprowadziła do najbardziej krwawej i wyniszczającej wojny współczesnego świata, poprzedziły cztery lata potwornej suszy. …

Będzie tylko gorzej. 35 proc. wody używanej przez człowieka pochodzi z akwenów podziemnych, które powstawały przez tysiąclecia. Tymczasem w 21 z 37 największych podziemnych zbiorników woda czerpana jest o wiele szybciej, niż następuje jej uzupełnienie z opadów i roztopów.

Według Światowego Forum Ekonomicznego w 2030 r. niedobór wody dotknie 40 proc. planety.

Są jednak tacy, których to nie martwi. Inwestorzy zacierają ręce. Niewiele jest surowców, na których będzie można tak dobrze zarobić. „Zapomnijcie o złocie, inwestujcie w wodę”. Akcje spółek związanych z wodnym biznesem notowane w indeksie Standard & Poor’s przyniosły w ostatnich pięciu latach ponaddwukrotnie większy zwrot niż złoto.

WHO wyliczyła minimalną ilość wody potrzebną do przetrwania – to 20 litrów dziennie na spożycie i podstawową higienę (bez prania i kąpieli). Właśnie tyle miliony kobiet i dzieci w najbiedniejszych krajach niosą codziennie w żółtym kanistrze. Przeciętny mieszkaniec Zachodu zużywa jej trzy razy więcej, tylko spuszczając wodę w toalecie …

„Nie można zmusić ludzi, żeby mieli przed domem brązowe trawniki, żeby marniały ich pola golfowe i żeby musieli przepraszać za to, że ich ogrody nie są piękne. Płacimy podatki i należy nam się tyle wody, ile chcemy” – napisał Steve Yuhas w odpowiedzi na apel gubernatora Kalifornii, żeby zmniejszyć zużycie wody o jedną czwartą. Yuhas mieszka na wielkim ranczu w enklawie bogaczy zwanej Santa Fe. Jej mieszkańcy zużywają pięć razy więcej wody niż przeciętny Kalifornijczyk.

Pacific Institute, think tank zajmujący się wyłącznie problematyką wody, szacuje, że branża półprzewodników zużywa jedną czwartą wody w Dolinie Krzemowej. 11 z 14 największych fabryk półprzewodników świata mieści się w regularnie nękanym przez niedobory regionie Azji i Pacyfiku. Nieprzypadkowo branża elektroniczna, kluczowa dla Chin, została wyłączona z ustawy o ochronie zasobów wodnych.

Wybitnie wodochłonny jest przemysł energetyczny i wydobywczy. Żeby wypłukać ropę z bitumicznych piasków kanadyjskiej Alberty, tamtejsi nafciarze w ramach największej przemysłowej operacji współczesnego świata czerpią co roku 370 mln metrów sześciennych wody z rzeki Athabaski. To dwa razy tyle, ile rocznie zużywa ponadmilionowe Calgary.

Badania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) pokazują, że dostęp do wody jest pierwszym warunkiem ekonomicznego rozwoju. Dolar zainwestowany w wodę i system sanitarny przynosi zwrot w wysokości od 3 do 34 dol. …

Według ONZ i międzynarodowych aktów prawnych woda nie jest surowcem, tylko prawem człowieka. Ale prawo nie jest przestrzegane. Miliard ludzi nie ma żadnego dostępu do czystej wody.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Tags

100 lat planowania Afryka architektura Argentyna Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła
%d blogerów lubi to: