Tu się tobrze pisze

Jak zginąć to przejściu dla pieszych

Wpis Migalskiego trafny. Dodać jednak trzeba, że Polak tez woli byc zabity na przejściu dla pieszych. Ważne, żeby ubił go inny Polak. Na pewno nie imigrant.

Rafa koralowa

A bbc puszcza serię Davida Attenborough o rafie koralowej. Tej wielkiej w Australii.

Od lat ’80 straciliśmy 50% gatunków tam żyjących. Większość gatunków morskich zależy od rafy. Nawet jak tam nie żyją, to albo tam się rozmnażają, albo żerują na gatunkach tam się rozmnażających. A rafy giną. Bardzo szybko. Wg naukowców z filmu, rafy potrafią dostosować się do zmian, ale te, które teraz zachodzą są zbyt szybkie. Słowem, rybek w przyszłości nie zjemy. Bye bye rybko.

IMG_20170323_164354

Ateizacja Polski

Psychiatrów koniecznie w sejmie potrzeba

 

Prawdziwy Polak to tylko katolik

Nie pamiętam skąd te dane. Zapisałem i nie umiem podać źródła. 38% uważa, że jak Polak to tylko katolik. Ciekawe…

FB_IMG_1489254150743

Sadzenie drzew

Jeden idiota – prezydent Kielc – uważa, że sadzenie drzew, to protest antypisowski, kolejni anonimowi idioci komentujący fakt, że kod i PO sadzą drzewa w Lublinie piszą, żeby sadzili w Berlinie. Poduszą się może spalinami bdzie spokój…

W Polsce tylko reklamy mają rosnąć. Na skyscrapercity znalazłem i podkładem ku chwale wielkiej Polsce

FB_IMG_1489236744057

Samochody uduszą Warszawę

Tylko zanotuję – przejeżdżałem samochodem przez Warszawę tranzytem tydzień temu i jedyne, co miałem ochotę powiedzieć – skurwiałe, chore miasto.
Efekty polskiego braku planowania przestrzennego i tego, że każdy chce mieć domek pod miastem (przy błotnistej ulicy, bez dojazdu, bez komunikacji). Urbanizacja w patologicznej formie. Atrapa cywilizacji.

A tu jeszcze taki tekst: Pomiędzy Moskwą a Wiedniem. Jakie będą polskie miasta w 2050 roku?

Najwięcej problemów w perspektywie 20-30 lat będą nam sprawiać rozlane na ogromnych przestrzeniach przedmieścia …
W 2050 roku doczekamy się wreszcie mieszczaństwa, które będzie chciało mieszkać w centrach – prognozuje dr Kubicki. – To będą ludzie, którzy teraz oglądają świat zza szyb samochodów rodziców. W tej chwili chodzą do przedszkoli i podstawówek, najstarsi może do liceów. I spędzają czas w mikroskopijnych ogródkach podmiejskich segmentów i w autach dojeżdżając do szkół i na zajęcia dodatkowe. W ramach odreagowania prawdopodobnie będą się z rodzinnych domów na przedmieściach wyprowadzać właśnie do centrów. To pokolenie dziś najdotkliwiej odczuwa skutki rozlewania się miast  – uważa socjolog. To może być dobry trend, bo zwarte miasto jest tańsze w utrzymaniu, a jego wypełnione ludźmi ulice tętnią życiem. Ale jest też druga strona tego medalu. W domkach na przedmieściach zostaną rodzice. Ci, którzy w tej chwili mają 30-45 lat. To, że z naszymi rozlanymi przedmieściami będziemy mieli w Polsce 2050 roku ogromny problem, jest jednym z najbardziej prawdopodobnych i dobrze opisanych już scenariuszy. Utrzymanie 150-metrowej willi z ogródkiem będzie dla pary emerytów (a emerytury nie rysują się nam specjalnie efektownie) bardzo obciążające finansowo. Ponieważ większość suburbiów jest zaplanowana (czy raczej niezaplanowana) tak, że ich mieszkańcy są uzależnieni od samochodów, to wciąż będziemy mieli problem korków.

Na forum polemika, że utrzymanie domu kosztuje mniej niż mieszkania w centrum. No, ale dojazdów i tych nikt nie zlikwiduje.

 

Buspasy w USA

Fragment wpisu o buspasach B. Węglarczyka:

Krótko po tym, jak przeprowadziłem się do USA w 1998 r., któregoś dnia pędziłem autem na ważne spotkanie. Było tak ważne, że widząc korek, skręciłem na bus pass i popędziłem nim do przodu. Jakieś 500 m.

Bo 500 m dalej stał policjant. Machnął na mnie, zjechałem na bok. Leniwie podszedł, stuknął w szybę, przedstawił się grzecznie i bardzo spokojnym tonem zapytał:

– Czy wie pan, że jedzie pan po bus passie?
– Wiem, panie oficerze, bardzo przepraszam…
– Dlaczego jedzie pan po bus passie?
– Bo bardzo się spieszę, przepraszam raz jeszcze.
– Proszę poczekać w aucie, sprawdzę pana numery.

I wrócił do swojego auta. W USA sprawdzanie numerów to normalka, zawsze to robią, żeby zobaczyć, czy auto nie jest kradzione, czy kierowca nie jest poszukiwany itd. Czekałem więc grzecznie. Czekałem 2 minuty. 5 minut. 15 minut. 45 minut. Godzinę. Godzinę i 20 minut.

W USA nie wysiada się nigdy z auta, jeśli policjant o to nie poprosi. Więc siedziałem i czekałem dostając powoli histerii. Po 80 minutach policjant wrócił, stuknął w okno i powiedział:

– Nadal się pan spieszy?
– Nie, już nie.
– To dziękuję, może pan jechać.

Nigdy więcej nie wjechałem na bus pass.

Przypominam sobie tę historię każdego dnia rano, gdy stoję w korkach w centrum Warszawy, a po bus passie mkną jeden za drugim auta, które nie powinny nim jechać. Nikt się nie przejmuje, nikt ich nie kontroluje. A wystarczyłoby postawić raz na jakiś czas policję i potrzymać takie auto przez godzinę, nawet bez wręczania mandatu. …

Wybór Tuska

Ciekawe niektóre komentarze.

M.Makowski – prawicowy publicysta z Do Rzeczy (link):

Wielki sukces polskiej dyplomacji. Pokazaliśmy, jak zjednoczyć Unię.
Polska dyplomacja ma powody do świętowania. W Unii Europejskiej, rozbitej i podzielonej wewnętrznymi sporami, udało nam się znaleźć jeden punkt, który na chwilę zjednoczył Wielką Brytanię z Francją, Niemcy z Węgrami, Czechy z Austrią. Na imię mu Donald Tusk. Czy to nie powód do zadowolenia? Jarosław Kaczyński, pozornie grając obrażonego, doprowadził do rzeczy, która po Brexicie wydawała się politycznie niemożliwa. Tyle w kwestii gorzkiej ironii, a teraz czas na brutalną rzeczywistość. Polska dyplomacja, jeśli porównać w sposób obiektywny deklaracje szefa MSZ i rządu oraz ich egzekucję, otrzymała zimny prysznic na oczach całej Europy.

Środa ciekawie:

Podobnie Palikot:

„Skutki psychologiczne takiego upokorzenia, w którym Tusk się lubuje, będą w obozie władzy większe niż się myśli. To jest doświadczenie kluczowej w polityce mocy.(…)
Szydło czy Waszczykowski cieleśnie poczują tę władzę i jej siłę. Odczują to na skórze, osobiście. Nogi im się ugną.(…). Już nie będą tacy sami. Kaczyński, upokorzony wobec własnych ludzi, będzie szalał. Będzie widział jak inni widzą jego bezradność i jak uchodzi z nich powietrze.”

To jak się prezes wkurzy to gotów 500+ zabrać …

Dla prawicowych mediów niebawem fakt, że przyszła wiosna i że świeci słońce będzie też zasługą Jarosława Kaczyńskiego. Obłęd postępuje

 

Czy tak ma wyglądać demokracja?

27 krajów za i jeden kraj przeciw. Prawicowy, proreżimowy portal pyta czy tak ma wyglądać demokracja. A jak ma wyglądać? Zawsze mi się wydawało, że demokracja to wybór większości, a nie wybór prezesa. PISowska demokracja widać polega na czymś innym. Nie liczy się zdanie większości, a jedynie zdanie prezesa.

 

Oraz taki obrazek. Fajny.

FB_IMG_1489082562910

Szczepan Twardoch

Trafnie. Czytałem ten wywiad z Magdą Jethon. Dramat.

 

Prezydent Duda

Jeśli tak wczoraj wyglądał palac prezydenta to widać, ze to facet bez jaj. Kukła bojąca się narodu. Żenada. Miękki wacek. Prezydent Du…a

FB_IMG_1489045564838

Magdalena Ogórek

Nie chcę obrażać pani Ogórek, ale nie da się powiedzieć o niej inaczej niż używając dosadnych słów. To idiotka. Jednym z błędów lewicy było wystawienie jej na kandydata na prezydenta. Dziś stała się prawicową publicystką. Parcie na szkło godne podziwu.

A rzad pis jak widać płaci za tą zmianę poglądów. Przerażające.

Marzec 2017
Pon T Śr T Pt S S
« Lu    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Tagi

100 lat planowania Afryka architektura Argentyna Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze edukacja Egipt ekologia emerytury energia estetyka faszyści filmy Francja galerie handlowe Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki Kambodża kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Syria Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja TTIP Uber Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie Urugwaj USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wilno Wisła woda Wrocław wykresy węgiel Węgry Włocławek zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła