Tu się tobrze pisze
Reklamy

Tymczasem w sklepie

Nie umieliśmy się oprzeć krówkom :) Serek Ryki w codziennym jadłospisie

Reklamy

Mistrzostwa w Berlinie

Zajrzałem na stronę o tych mistrzostwach lekkoatletycznych w Berlinie.
A. Prowadzimy w klasyfikacji medalowej
B. Rzut młotem i pchnięcie kulą wydają się być narodowymi sportami
C. Polaki i tak kochają tylko kopaczy piłki nożnej… cokolwiek nie zrobią to zachwyty. Zmagania Legii z siedmio-ligowym Panatinajtikos Dupia Wola z Górnej Wolty budzi większe emocje.

Zakole Dunaju

Ładnie – Estergom, Wyszegrad, Szentendre i różne wioski pod drodze, nazw nie pamiętam.
Warto tylko napisać, że Polak i Węgier to dwa bratanki w zakresie zostawiania śmieci nad rzekami. Sporo tego syfu.
Woda w Dunaju czysta, ciepła. Plaże/kąpieliska są, niektóre oblężone, pełno ludzi, ale są fajne sympatyczne, spokojniejsze kąpieliska.
Na dzikich plażach kamienie, muliste dno i trochę śmieci.

Zoo w Budapeszcie

Nie jest ogromne, ale bardzo gęsto (mądrze i ciekawie) zabudowane, przez co wydaje się dużo większe. Bardzo ładne, ładnie urządzone, ładna zieleń.
Nie chodzi mi nawet czy mają dużo gatunków zwierząt czy nie, po prostu myślę o obiekcie jako o przestrzeni miejskiej, parkowej. Pobliski Varosliget park, jako główny park miejski ma bowiem takie „alejki” i mimo, że jest chyba najważniejszym parkiem miejskim, to nie lśni.

Zoo jest dalece lepiej zorganizowane (zoorganizowane :)).

Nurtowało mnie, że mimo niewielkiego obszaru tego zoo, ma się wrażenie, że jest ogromne. Porównałem z warszawskim i zamojskim. Warszawskie wydaje się mniejsze, mimo, że powierzchnię ma wiele większą. Zamojskie zoo jest porównywalne.

Podobne opinie można poczytać w internetach: „bo muszę przyznać, że to zoo jest oooogromne!„. Nie prawda. Zoo ma tylko 18ha powierzchni. Warszawskie ma 39, płockie 17ha, a zamojskie 14ha. Jeno zostało sprytnie urządzone, że wydaje się dużo większe. Wrażaniu „ogromności” sprzyja to, że mają tam dwie sztuczne góry. Na zboczach mieszkają zwierzęta, w środku jednej jest wielki pawilon wystawowy (coś mniej niż zoo, bardziej jak doświadczalnia)

Alkoholizm i katolicyzm

Komentarzyk taki. Postawienie znaku równości między katolicyzmem i alkoholizmem ciekawe i jak się pomyśli bardzo trafne. Obie rzeczy jak kula u nogi. Przekleństwa tego narodu.

Szekesfehervar i Siofok

Rośnie import węgla

To proste. Mamy teraz więcej węgla, więc jesteśmy bardziej niezależni ;))

Zresztą nie o to chodzi w pisowskiej polityce węglowej, żebyśmy mieli bezpieczeństwo energetyczne, tylko o to, żeby nasi górnicy byli nadal dotowani. W zasadzie to lepiej, bo oni mniej kopią i mniejsze mają straty (bo każda tona wydobytego węgla to dla nas strata). Im też lepiej, bo dotacje mają dalej, ale robory mniej. Gra muzyka

Jaki: Otwieramy Warszawę na Wielkie Jeziora Mazurskie!

Partyk Jaki to niebezpieczny dla środowiska naturalnego (czyli dla bezpieczeństwa i życia ludzi w tym kraju) idiota. Kaskadyzacja Wisły, uregulowanie Narwi i Pisy. To jest zbrodnia, to nie jest żadne otwarcie na Mazury.
Tu całość, poniżej fragment:

– Mamy dziś dobrą wiadomość dla mieszkańców Warszawy. Zakończyliśmy udrożnianie Kanału Żerańskiego – mówił nad Wisłą Patryk Jaki. – Już dziś mogą pożeglować do Jeziora Zegrzyńskiego. Należało się im to od dawna.

W informacji prasowej podkreślono jednak, że ten odcinek wciąż może być trudny do pokonania, przez niski poziom wody w Wiśle. „Rozwiązaniem dla sytuacji hydrologicznej miasta Warszawy jest budowa stopnia wodnego na północ od Warszawy i planowana kaskadyzacja Wisły” …

Inwestycja ma potrwać do ośmiu lat i ma pochłonąć ponad 400 mln zł: Regulacja koryta Narwi na 130-kilometrowym odcinku od Pułtuska do Nowogrodu ma kosztować 200 mln zł, a regulacja koryta Pisy – 225 mln zł.

Wielka Polska

Tomasz Piątek na fejsbuku. Wrzucam tutaj, bo potem na tym fejsie takich rzeczy nie sposób wyszukać.
PIS to ruska agentura i to jest fajne. Ja już czekam z niecierpliwością na Wielką Polskę. Ona będzie wielka, bo będzie częścią rosyjskiego imperium. Ogromnego, największego na świecie kraju. Nie zamierzam skamleć. Zamierzam głosować na PIS w najbliższych wyborach, żeby proces włączania Polski do imperium rosyjskiego przyspieszył. Chciałbym bowiem skorzystać z możliwości tego wielkiego kraju. Najpierw przeprowadzam się gdzieś w rejon Morza Czarnego, po roku, jak już wszystko zwiedzę, ruszam na Władywostok.

Kornel Morawiecki wzywa do zbliżenia z Kremlem. Ojciec premiera, ważny poseł z zaplecza władzy twierdzi, że: 1. Rosja w Donbasie jest niewinna 2. Krym jej się należy 2. Putin to demokratyczny przywódca.
Marcin Celiński komentuje te szkodliwe brednie. Robi to z takim spokojem, że go podziwiam. Zadaje jednak niepokojące pytanie: czy to tylko wybryk oderwanego od rzeczywistości staruszka? Czy raczej kolejny sygnał, który świadczy, że pisowska władza chce jawnego sojuszu z Rosją?
Od siebie dodam, że tygodnik „Do Rzeczy”, który opublikował ten zdumiewający wywiad, nie został wybrany przypadkowo. „Do Rzeczy” to główny prasowy organ Kremla w Polsce:
– w 2013 r. redaktor naczelny „Do Rzeczy” opublikował artykuł wstępny, w którym zachwycał się prześladowaniami gejów w Rosji;
– w 2014 r. „Do Rzeczy” opublikowało na okładce zdjęcie „pisarza” Waldemara Łysiaka szarpiącego flagę Ukrainy i oddzierającego ją od polskiej flagi;
– w 2016 r. „Do Rzeczy” opublikowało wywiad z kremlowskim ideologiem Aleksandrem Duginem (pan Dugin głosi, że Rosja powinna zdominować całą Europę aż po Lizbonę);
– przez ostatnie lata „Do Rzeczy” publikowało autorów, którzy współbrzmieli z propagandą Kremla (np. Ziemkiewicz nawoływał do „realizmu” w stosunkach z potęga Rosji, zaś Marcin Wolski szerzył islamofobiczną histerię żądając wysiedlenia wszystkich muzułmanów z Unii Europejskiej).
„Do Rzeczy” wydawane jest przez spółkę PMPG należącą do Michała Lisieckiego. Spółka ta wydaje również tygodnik „Wprost”.
W 2014 r. tygodnik „Wprost” rozdmuchał tzw. aferę taśmową, czym znacznie przyczynił się do wygrania wyborów parlamentarnych przez PiS.
Przypomnijmy: „Wprost” opublikowało nielegalne podsłuchy rozmów polskich polityków, którzy spotykali się w restauracji „Sowa & Przyjaciele”. Restauracja ta należała do spółek prowadzonych przez Krzysztofa Janiszewskiego i Jarosława Babińskiego związanych z Grupą Radius.
Grupa Radius to konsorcjum spółek deweloperskich założonych w Polsce przez tzw. sołncewską mafię (rosyjska organizacja przestępcza związana z kremlowskim wywiadem wojskowym GRU).
Co do spółki PMPG, która wydaje „Do Rzeczy” i „Wprost”, ona też ma ciekawą historię. W latach 2004-2006 spółka nie należała jeszcze do Michała Lisieckiego. Nazywała się Arksteel SA i miała zostać przejęta przez postsowiecki… Związek Przemysłowy Donbasu (jak sama nazwa wskazuje, ze wschodniej Ukrainy).
Spółka Arksteel SA była niezwykle uległa wobec wschodniego partnera. Związek Przemysłowy Donbasu obsadził w niej najwyższe stanowiska, mimo że jeszcze nie zainwestował w spółkę swego kapitału. Ale w 2006 r. nagle… wycofał z niej swoich ludzi.
Na ich miejsce niespodziewanie wskoczył Lisiecki. Przejął Arksteel SA, dołączył do niego swą spółkę Point Group, przemianował całość na PMPG SA i mianował się prezesem.
Mówiąc prościej: Donbas usunął się, żeby spółka Arksteel SA wpadła w ręce pana Lisieckiego jak dojrzała gruszka. Dzięki temu pan Lisiecki może dziś propagować kremlowski punkt widzenia w „Do Rzeczy” i zarabiać na pisowskich reklamach.
Zeznając przed sądem w zeszłym roku, pan Lisiecki został poproszony o wyjaśnienie ww. zdumiewających okoliczności, w jakich dostał Arksteel SA. Odpowiedział, że nie wie.
Takich odpowiedzi udzielają zwykle tzw. „słupy”.
Inna intrygująca okoliczność: 3,5 roku później Związek Przemysłowy Donbasu został kupiony przez rosyjskie koncerny Evraz Group i Metalloinvest.
Koncern Metalloinvest związany jest ze wspomnianą wyżej mafią sołncewską. We władzach Metalloinvestu zasiadali członkowie tej mafii Lew Kwietnoj i Andriej Skocz.
Panowie Kwietnoj i Skocz to opisani w „Polityce” przez Ewę Domżałę szefowie i sponsorzy Roberta Szustkowskiego. Zaś Szustkowski to przedstawiciel sołncewskiej mafii w Polsce, współwłaściciel wspomnianej Grupy Radius.
Tej samej Grupy Radius, w której działali panowie Janiszewski i Babiński z „Sowy & Przyjaciół”.
Dodajmy jeszcze: tej samej Grupy Radius, w której funkcję prezesa zarządu przez 14 lat pełnił Jacek Kotas – słynny „rosyjski łącznik Macierewicza”.
Dlatego nie mam wątpliwości: wywiad Kornela Morawieckiego dla „Do Rzeczy” to nie jest przypadkowy wybryk.
Musimy sobie uświadomić, że jesteśmy w stanie wojny. W tej wojnie PiS to tylko harcownicy. Za tą Targowicą stoi groźniejszy i mocniejszy przeciwnik: Moskwa. To wsparcie Rosji, jej agentów, jej bandytów, jej trolli, jej mediów daje PiS-owi przewagę. Dopóki tego nie zrozumiemy, będziemy mieć takie szanse, jak niewidomy na ringu. Czyli żadne.
Wiem, że trudno otworzyć oczy, gdy widok jest straszny. Ale dopóki będziemy się bić z zamkniętymi oczyma, będziemy przegrywać.
 

Powstanie Warszawskie było spektakularnym, masowym harakiri

Jest tekst:

Powstanie Warszawskie było spektakularnym, masowym harakiri.
Dlaczego Powstanie Warszawskie nie miało najmniejszych szans powodzenia? Dlatego, że Armia Krajowa nie miała broni niezbędnej do odniesienia zwycięstwa.
Bitew nie zwycięża się przy pomocy „bojowego ducha”, ale przy pomocy karabinów.
Bezkrytyczna afirmacja błędów prowadzi do ich powtarzania. Młodzież należy wychowywać w kulcie dzielnych powstańców, lecz nie można jej wciskać bajki, że powstanie było świetnie pomyślane, a tylko ci wredni bolszewicy nie przyszli nam z pomocą

I są komentarze:

Przynajmniej zginęli w bohaterskiej walce, a nie w UB-eckich katowniach z zagipsowanymi ustami.

powstanie to nie tylko taktyka, strategia i inne mundrosci z londynu, ale byla warszawa i odwet za 4 lata mordow na Polakach. Powstanie to sprawa patriotyzmu, gdzie trzeba i z usmiechem polec nie jak okuacyjny tchorz, ale jak bohater za swoja Ojczyzne.

Zychowich i inne szczury, wracajcie do nor i nie opluwajcie bohaterów powstania. Was nie stać stanąć do boju bo nie jesteście patriotami tego dzielnego narodu!

następna grossopodobna szumowina za garść srebrników od sorosa szczeka

Ty Kapiszewski nigdy tego nie zrozumiesz, bo ty nie wiesz, co znaczy HONOR. Taki jak ty sprzeda się każdemu szmatławcowi za parę srebrników i napisze wszystko, co mu każą!

Duch harakiri dalej w narodzie silny. To po co czekać? Popełniajcie samobójstwa dla ojczyzny bez powstań. Indywidualnie, w domowym zaciszu. Po co wplątywać w to resztę społeczeństwa. Sznur, hak i kartka „za Polskę”. Będzie mniej debili na tym świecie.

Unikatowe wartości Polaków

Żydzi w 1943 zazdrościli Polakom unikatowych wartości i wywołali powstanie. Brawurowy komentarz. Ukłony

Pamiętamy?

Chyba gówno pamiętamy

Sierpień 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Lip    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Tagi

100 lat planowania antysemityzm architektura Argentyna Berlin Biała Podlaska Białoruś Białystok Biebrza Biedronka biogazownie Biłgoraj Boliwia Brazylia brzydota Budapeszt budżet obywatelski Bug buspasy Bułgaria Bychawa Carnaval Sztukmistrzów celebryci chamstwo Chełm Chile Chiny CSK Czechy Dania Decentralizacja deforestation demografia dobra zmiana Dolny Śląsk dresiarze drzewa Dunaj edukacja Egipt ekologia energia estetyka faszyści filmy Francja Gardzienice Gdańsk gospodarka Grecja GreenVelo GW górnictwo głupie helikoptery historia Holandia Hrubieszów imigracja Indie Indonezja Inne Brzmienia islam Japonia Jedzenie i picie kajaki kamienie Kanada kapitalizm kapitał społeczny kapsle Katowice Kazimierz Dolny Kielce klimat KOD Korea kościół Kraków Kraśnik ksiądz poświęcił książki Kujawy Kurpie lewactwo Litwa Londyn Lubartów Lubelszczyzna Lublin Lubuskie Lwów Macierewicz mapy Marchew marihuana Mazowsze Mazury Małopolska media minimalizm Misiewicze Morawiecki muzyka myśliwi nacjonalizm Narew Natura 2000 Niemcy Noc Kultury Obłęd narodu polskiego Olsztyn ONR osobiste Ostrołęka Ostrów Maz. OZE Parki Narodowe parkowanie Paryż patriotyzm Pawłowicz Pieniny PIS PKB PKP pocztówki podatki Podkarpacie Podlasie Polesie polityka Polska w budowie polskie drogi Powstanie warszawskie Poznań praca prawactwo PRL przyjazne państwo przyroda przyszłość Puszcza Biała Puszcza Białowieska Pułtusk płace Płock rasizm Razem regulacje rzek reklama religia rewolucja rodzinne rolnictwo Rosja rowery Roztocze rośliny Rumunia rzeki Rzeszów samowystarczalność seks Siedlce Skierbieszowski Park Krajobrazowy smog Sopot susza Szczawnica Szczecin Szlak Jana III Sobieskiego sztuka Szwecja Szyszko Słowacja terroryzm Toruń TTIP Uchodźcy UE UK Ukraina umiarkowanie USA Warmia Warszawa Wielkopolska Wieprz wieś Wisła woda Wrocław wykresy wypadki drogowe węgiel Węgry Włocławek Włodawa zabytki Zakopane Zamość zieleń miejska ZUS Ład przestrzenny Łotwa Łódź łódzkie Śląsk śmieci świętokrzyskie źródła